sobota, 8 lipca 2017

GWATEMALA; Antigua - "wulkaniczna dolina"

Gdy dotarliśmy do naszego niewielkiego hotelu, w samym centrum starej stolicy Gwatemali, byłem już właściwie pewien, że miejsce to spełni  moje oczekiwania w 100%. Pięknie położone, niewielkie miasto, niegdyś pełniło funkcje stolicy Gwatemali, jednak nękane przez wybuchające wulkany oraz trzęsienia ziemi, zbyt często ulegało zniszczeniu, przez co władze państwa postanowiły przenieść stolicę do pobliskiego Miasta Gwatemala (oryg. Ciudad de Guatemala). Uważam, że był to dobry krok, gdyż dziś, miasto zamieszkane przez ok. 40 tysięcy ludzi, stało się kolonialną oazą pośrodku dość burzliwego regionu centralnego Gwatemali, nękanego  wysokim poziomem przestępczości. Dziś cała Stara Gwatemala, gdyż tak brzmi pełne tłumaczenie nazwy miasta z języka hiszpańskiego (oryg. Antigua Guatemala), jest w całości wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. 
Antigua położona jest na wysokości ok. 1500 m n.p.m. u stóp trzech ogromnych wulkanów: Agua (3766 m n.p.m.), Acatenango (3976 m n.p.m.) i aktywnego wulkanu Fuego (3763 m n.p.m.).

Piękne widoki gwarantowane, co w połączeniu z niską, kolonialną zabudową kreuje obraz miasteczka o niepowtarzalnym klimacie, gdy dodać do tego jeszcze bardzo interesującą kulturę indiańską otrzymujemy miejsce, z którym trudno jest się pożegnać... 


Gwatemala - Antigua
Nawet dość wysoki stopień zniszczenia wielu budynków dodaje dodatkowego uroku tej miejscowości. Wszystko wydaje się być tutaj idealne, nic nie zaburza jej harmonii, brak tutaj wysokich budynków, osiedli, faweli, miejsce idealne aby się wyciszyć, siedząc sobie na dachu swojego hoteliku i podziwiając żarzący się stożek wulkanu Fuego. Antigua jest też wprost idealnym miejscem na zakupy. Rękodzieło tutaj można zakupić w naprawdę rewelacyjnych cenach (oczywiście trzeba się targować i to intensywnie), od torebek, ubrań i innych drobnostek, przez świetnej jakości kawę, wyroby z drewna, naczynia, aż po wyszukane instrumenty muzyczne i biżuterię. Z pewnością na jednym z lokalnych targowisk każdy wielbiciel oryginalnych pamiątek z podróży znajdzie coś dla siebie. Porównywalny wybór widziałem póki co chyba jedynie w medinach marokańskich miast. 


Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua


Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua
Choć kwestie bezpieczeństwa w tym regionie poruszałem już wcześniej, postanowiłem wrócić do niej kolejny raz. Mimo, że Antigua znajduje się zaledwie 30 km od stolicy, jest miastem bezpiecznym, turystycznym, do którego docierają zamożniejsi mieszkańcy regionu, samej stolicy a także sąsiadującego z Gwatemalą Salwadoru. Antiguę upodobali sobie również młodzi Amerykanie, którzy przywieźli ze sobą namiastkę swojej kultury i zarazili nią mieszkańców Gwatemali. Dziś w mieście można znaleźć wiele pubów i niewielkich klubów, które klimatem przypominają typowe amerykańskie puby, słychać w nich amerykańską muzykę oraz często spotkać w nich można turystów z USA. Na szczęście poza tymi miejscami Anitgua nie traci swojego małomieszczańskiego, indiańskiego klimatu. 

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua


Gwatemala - Antigua
 
Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua
Czy poza samym miastem Antigua ma coś jeszcze do zaoferowania? 
Oczywiście, że tak i to całą masę atrakcji. Antigua jest rewelacyjną bazą wypadową na trekkingi- można zaliczyć szczyty uśpionych wulkanów, odwiedzić pobliską stolicę Gwatemali, ruszyć na górskie szlaki, zwiedzając małe indiańskie miasteczka, odwiedzić niesamowite jezioro Atitlan, które również otoczone jest wulkanami. (Część z tych miejsc pokażę w kolejnych wpisach na blogu, na które już teraz zapraszam!)

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua

Gwatemala - Antigua


Gwatemala - Antigua
Jeszcze kilka słów o cenach..... W pubach i restauracjach w porównaniu z naszymi, polskimi cenami jest dość drogo. W sklepach trudno jest się dogadać w języku angielskim, a gdy ekspedienci widzą turystę niemówiącego po hiszpańsku, automatycznie podnoszą ceny, których często nie ma na produktach. Zdarzyło nam się zapłacić za ten sam produkt, w tym samym sklepie, dwie różne kwoty :D. No ale to nasza wina, że nie znamy hiszpańskiego.

Ogólnie w Gwatemali warto znać hiszpański, trudno jest sobie poradzić bez znajomości choć podstawowych zwrotów w tym języku.... 

Antigua sprawiła, że Gwatemala zajęła bardzo wysokie miejsce w moim subiektywnym rankingu miejsc, do których chętnie bym wrócił. Jej małomiasteczkowy, autentyczny charakter wywołał u mnie uczucie relaksu... i pozwolił odpocząć w trakcie tej intensywnej wyprawy.

sobota, 24 czerwca 2017

GWATEMALA; Wulkan Pacaya

Z samego rana opuściliśmy San Salwador i ruszyliśmy w kierunku Gwatemali... cała droga z Salwadoru do Gwatemali prowadziła wzdłuż wulkanicznego pasma górskiego, dzięki czemu mogliśmy zachwycać się pięknymi widokami. Była to jedynie zapowiedź tego co czekało nas tego popołudnia. 

Salwador

Salwador

Gwatemala

Gwatemala

Gwatemala

Gwatemala

Gwatemala

Gwatemala

Gwatemala
 Głównym celem tego dnia był wulkan Pacaya. Mający przeszło 2500 m n.p.m wulkan sprawia wrażenie dość niebezpiecznego, podejście jest dość strome i pokryte popiołem, pod samym szczytem wulkanu zalegają skały wulkaniczne pochodzące z ostatniej erupcji, która zakończyła się w czerwcu 2015 r. Wulkan jest wciąż aktywny - jak większość wulkanów w tym regionie świata - świadomość tego, że właściwie w każdej chwili z krateru może wyciec strumień lawy... podnosiło poziom adrenaliny. Na szczęście dla nas do erupcji nie doszło. Mimo to udało nam się upiec pianki na wydobywającym się spod skał żarze. 

Ze szczytu góry można podziwiać niesamowite widoki na doliny oraz inne wulkaniczne wzgórza.... 
Niestety do samego krateru zajrzeć nam się nie udało, gdyż po ostatniej, trwające ponad rok, erupcji wciąż temperatura jest zbyt wysoka i brakuje rozsądnego, bezpiecznego podejścia. 

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya


Gwatemala - Pacaya

Gwatemala - Pacaya
Na wulkan wjechaliśmy konno, choć nie mam doświadczenia w jeździe konnej jakichś szczególnych obaw nie miałem, mimo, że droga jest dość stroma, to jednak byliśmy pod opieką właścicieli koni. 

Po tym jak wróciliśmy na dół.... ruszyliśmy w kierunku byłej stolicy Gwatemali- Antigui...:)
Do tego pięknego miasta położonego u stóp trzech ogromnych wulkanów zapraszam w następnym poście!