To tu, To tam: lipca 2016

piątek, 1 lipca 2016

TAJLANDIA; Khao Lak - powitanie z morzem Adamańskim

Poranek ten był ostatnim w stolicy Tajlandii, tego dnia czekał nas przelot na Phuket - największą wyspę Tajlandii, skąd udaliśmy się w dalszą podróż do oddalonego o 90 km niesamowicie pięknego kawałka wybrzeża morza Andamańskiego - Khao Lak. 

Khao Lak to fragment wybrzeża, na które składa się kilka niewielkich wiosek i wiele niesamowicie pięknych plaż. Hotel, w którym się zatrzymaliśmy to Diamond Beach Resort and Spa - mieszczący się w południowej części Khao Lak. 

Miejsce to jest właściwie gotowym planem filmowym, dla filmów których akcja odbywa się w rajskich miejscach, jednak znany jest z zupełnie innego kina- katastroficznego. 
Khao Lak stało się bowiem planem do filmu Niemożliwe z 2012 roku, który przedstawia historię rodziny, która spędzając zimowe wakacje na wybrzeżu przeżywa wraz z tysiącami innych ludzi horror gdy do wybrzeża dociera potężna fala tsunami wywołana podwodnym trzęsieniem ziemi. Film oparty jest na faktach. 

Na wybrzeżu do dziś można zobaczyć ślady po niszczycielskiej sile tsunami, które uderzyło w wiele państw Azji i Afryki w grudniu 2004 roku. Fala zabiła w samej Tajlandii kilka tysięcy osób, natomiast ogólna liczba ofiar przekroczyła 220 tysięcy. Katastrofa, której skutki ekonomiczne do dziś są odczuwalne na wybrzeżu Tajlandii, stała się jedną z najtragiczniejszych katastrof naturalnych w ostatnim stuleciu. Wiele hoteli do dziś nie zostało ponownie otwartych a na ulicach można zobaczyć liczne kierunkowskazy i znaki ostrzegające o falach tsunami i wskazujących drogi ewakuacyjne. 

Choć podczas naszego pobytu morze było spokojne, wciąż gdzieś głęboko w myślach miałem obrazy znane mi z wiadomości oraz z filmu Niemożliwe... co budziło we mnie ogromny respekt do potężnych sił natury.

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tego dnia głównie odpoczywaliśmy po podróży z Bangkoku oraz korzystaliśmy z uroków morza.

Kolejnego ranka na wypożyczonych rowerach wyruszyliśmy na podbój wybrzeża...
Niestety jak się później okazało rowery nie były najlepszym pomysłem, gdyż bardzo wysoka wilgotność powietrza i niesamowity upał odebrały mi siły i po przejechaniu kilkunastu kilometrów w lekko górzystym terenie byłem wykończony. Niestety nie mam dobrej kondycji, a na rowerze jeżdżę raz na kilka lat :D - w takiej sytuacji nie polecam tego środka lokomocji. 
Tak czy owak była to przygoda i nie żałuję podjęcia tego wysiłku. Głównym celem rowerowej wycieczki był Tsunami Memorial. Jest to pomnik, będący dowodem na to jak ogromną siłę posiadają morskie fale napędzone trzęsieniem ziemi. Fala wyrzuciła sporą łódź policyjną i pozostawiła ją ponad kilometr od plaży. Dziś stała się ona pomnikiem upamiętniającym tę tragedię.

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Oczywiście były też kąpiele morskie i podziwianie plaż oddalonych od naszego hotelu o kilkanaście kilometrów, a także urocza, niewielka latarnia. 

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

W drodze powrotnej trafiliśmy na ścieżkę wśród niewielkich palm - w sumie nie wiem co na nich rosło - ale droga była ciekawa.

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak



Kiedy zabrakło mi sił i wody, zatrzymaliśmy się w niewielkim barze z rewelacyjnym widokiem, gdzie chwilę odpoczęliśmy przed dalszą drogą i uzupełniliśmy płyny. 

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Na zakończenie wycieczki rowerowej był jeszcze niewielki wodospadzik - Ton Pling, który z powodu trwającej pory suchej był bardzo niewielkim strumyczkiem pełnym lekko gryzących małych rybek - śmieszne uczucie. 


Tajlandia- Khao Lak

 Po wyczerpującej przejażdżce przyszedł czas na relaks w basenie oraz drinki z widokiem na morze.. warto było się zmęczyć.

Na zakończenie dnia niestety słaby zachód słońca, na szczęście nie ostatni nad morzem Andamańskim.

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

Tajlandia- Khao Lak

I tak dobiegł końca kolejny niesamowity dzień w Tajlandii... Khao Lak okazało się być zgodnie z oczekiwaniami bardzo spokojnym, niezatłoczonym miejscem, gdzie można do woli cieszyć się urokami plaży, morza i hotelowego basenu, w którym można było pływać do późnych godzin wieczornych. Khao Lak jest w moim odczuciu rewelacyjnym miejscem na rodzinne wczasy ale i na przygodę gdyż tuż obok naszego hotelu znajdował się np: obóz słoni, gdzie można było skorzystać z oferty przejażdżki na tych ogromnych ssakach w scenerii prawdziwej dżungli, niedaleko Khao Lak znajduje się również piękny Park Narodowy Khao Sok (o którym w kolejnym wpisie), a także wiele niesamowitych parków, w których można nurkować z rekinami, płaszczkami, ogromnymi żółwiami i to w ich naturalnym środowisku oraz wypoczywać na niezamieszkanych wyspach.

cdn...